hm, założyłam bloga i całkiem o nim zapomniałam.. ale cóż, dużo na głowie. jestem pewna tego uczucia, które łączy mnie z nim. kocham go ponad wszystko. niejednokrotnie pokazał, że mnie kocha, że mu zależy. to tylko ja mam te kaprysy, które on spełnia na każdym kroku. dba o mnie, troszczy się. to ja jestem ta niedobra! żałuję:( choć chciałabym zmienić w sobie wiele rzeczy, to i tak mi się nie uda. ważne, że on jest i wie, że mi na nim zależy. wie, że nie może sobie ze mną pozwolić na wszystko. kocham Cię Pawełku. jestem Twoja na zawsze!
skomentuj (0)
Od dawna myślałam, że coś ze mną nie tak. Po prawie 16 miesiącach bycia razem, czegoś mi zaczyna brakować. Nie potrafię dokładnie określić czego. To coś pewnie tkwi we mnie i to tylko ja mam ze sobą problem. A może nie nadaję się na dłuższe związki? Kiedyś byłam przekonana, że go kocham. A teraz? Teraz po prostu nie wiem. Oczywiście, mogę powiedzieć, że tak ale nie jestem o tym zbytnio przekonana. Być może dlatego, iż myślę w kategoriach wspólnej odległej przyszłości, a to wiąże ze sobą wiele konsekwencji i chciałabym bym w 100% przekonana o tym, co do niego właściwie czuję.. Ale z jego strony też czasem brakuje mi czegoś, zwykłego przytulenia, przypomnienia, że jestem najważniejszą. Tego już nie ma. Uleciało.. Właśnie to mi przeszkadza. Być może ktoś powie że nie jestem księżniczką i cały świat nie kręci się tylko wokół mnie. Ale ja wcale tego nie chcę. Jedno cieplejsze słowo z jego ust...
skomentuj (0)